Gdyby jeszcze kopali, to pół biedy. Niech kopią. Pomijam już fakt, że wywalają się raczej przed telewizorem z piwskiem i czipsami (o przepraszam, kibicują !), a nie uprawiają ŻADEN sport - także samo kopanie jest dyskusyjne, co najwyżej młodzież na podwórkach robi to często (i w ogóle). Wysiłek intelektualny potrzebny, żeby zrozumieć, że sportowiec pokroju Agi, brzydko mówiąc, "odwala" 2 razy większą robotę do wykonywania codziennie i na turniejach, ma 3 razy więcej osiągnięć i jest 4 razy cenniejszy niż Lewandowski, jest naprawdę niewielki. Nikt jej lubić nie musi, ale to nie jest plebiscyt na najbardziej lubianego sportowca Polski, tylko na najlepszego. Nawet nie trzeba kochać tenisa, a do grania w niego już nikogo nie nakłaniam - zachęcałbym, ale do tej gry trzeba mieć serce, chęci i niestety, często również pieniądze (a i z miejscami do grania bywa ciężko), aby to wszystko zrozumieć .
Aga czy Ula?: Aga
Wiek: 22 Dołączył: 05 Paź 2009 Posty: 2589 Skąd: Skierniewice/Wawa
Wysłany: 2012-01-28, 20:34
Alan napisał/a:
Nikt jej lubić nie musi, ale to nie jest plebiscyt na najbardziej lubianego sportowca Polski, tylko na najlepszego
Niestety, jest zupełnie odwrotnie. W takich plebiscytach niezwykle ciężko jest porównywać rangę osiągnięć sportowych (jak się ma złoty medal MŚ w wioślarstwie do złotego medalu w skoku o tyczce?), więc ludzie głosują na tych, których darzą największą sympatią.
Dlatego ja nie każę nikomu porównywać dwóch nieporównywalnych kwestii. Dla mnie każdy złoty medal jest równie ważny, ale po to są rozgrywki takie jak Diamentowa Liga i Puchar Świata, żeby móc się nimi "posiłkować". Chcąc zachować obiektywność, nie należy ich zaraz śledzić, ale można zajrzeć do wyników. Jeśli tutaj pojawią się porównywalne rezultaty, no to cóż, trzeba kopać, kopać i kopać... A potem wybrać tego, kogo wolimy 'prywatnie' . W pewnych kwestiach niestety Polacy są z reguły leniwi i mamy tego efekty .
PS. Akurat Lewandowskiego i Agnieszkę łatwo porównać. To po prostu WIDAĆ (znowu duże litery, to pewnie wina ubogości moich środków pisemnego przekazu xd).
Aga czy Ula?: Aga
Wiek: 22 Dołączył: 05 Paź 2009 Posty: 2589 Skąd: Skierniewice/Wawa
Wysłany: 2012-01-28, 21:13
Ale dla 26210 ignorantów strzelenie kilku bramek w jednej z najlepszych lig świata jest większym wyczynem niż "pomachanie rakietą w Pekinie i Tokio". Dla mnie też osiągnięcia Roberta kompletnie bledną przy wynikach Agnieszki, ale mała żółta piłeczka z dużą białą, niestety, nie wygra
Aga czy Ula?: Roma
Wiek: 17 Dołączył: 11 Kwi 2009 Posty: 6431 Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2012-01-29, 13:03
Alan napisał/a:
27 684 Polaków po prostu nie używa mózgu.
Co nie znaczy, że trzeba im to wypominać. Ich wybór - taka jest demokracja, Lewandowski jakieś osiągi ma także za nic tego miejsca nie dostał. I prosze nie odpisujcie mi, bo nie nęci mnie kolejna jałowa dyskusja.
_________________
When I enter any tournament, I give it my all hoping to win it. It is just the same here. I am happy to be playing good tennis too
Jeśli chodzi o odpisywanie, piterus, to lepiej mi o nim nie przypominaj, bo do głowy przychodzi mi niemiłe zdarzenie, o którym wolę zapomnieć .
Powiem więc tylko tyle : jakieś tam osiągnięcia ma, owszem, ale w porównaniu do Agi nie ma nic. Zgodnie z zasadami demokracji, nikogo nie szykanuję z powodu nieużywania przez niego tego, czym go Pan Bóg obdarował, ale głośno i dobitnie wyrażam swoją opinię o tym fakcie. Jest mi z tego powodu przykro, nie akceptuję tego i nie zamierzam się z tym zgadzać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach