Aga czy Ula?: Roma
Wiek: 17 Dołączył: 11 Kwi 2009 Posty: 6447 Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2012-02-09, 16:43 US Open, Pekin 2009; Australian Open, Dubaj 2010 i inne...
Zaraz po pomarańczowym outficie Agnieszka zaprezentowała różowy. Pierwszy raz pokazała się w nim w Ameryce, gdy przegrała z Marią Kirilenko.
O mało co ten strój nie byłby pechowy, bo w następnym meczu Agnieszka przegrywała już 4-6 0-4 z Marią Jose Martinez Sanchez w Pekinie 2009. A jednak wygrała
W sezonie 2010 Agnieszka ubrała outfit przeciw Rosjance - Ałłie Kudryavtsevej. Bardzo gładko ją pokonała, ale następna runda nie poszła po myśli krakowianki...
W najsłabszym sezonie Agnieszki, udało się jej dotrzeć do półfinału już w lutym. Pokonała po ciężkiej 3setowej batalii Reginę Kulikovą, którą ubiera Sergio Tachinni.
A miesiąc później zagrała w Sony Ericsson Open przeciw byłej liderce Anie Ivanovic.
Następnie była 3-setowa porażka z Shahar Peer. Czarna wstążka na znak żałoby po katastrofie smoleńskiej.
Eastbourne 2010 - kolejny występ w tym stroju. Jednak Agnieszka poleciała w 1 rundzie w tym turnieju po meczu z Victorią Azarenką.
Podczas US Open Series 2010, które było dosyć udane dla Polki, Agnieszka zagrała w tym stroju turniej w Stanfordzie przeciwko Channelle Scheepers...
... oraz w Cincinnati w 2 rundzie przeciw chorującej Alisie Kleybanovej.
A w sezonie 2011 Aga pokazała ten strój dopiero w ćwierćfinale Eastbourne - przegrała w tie-breaku 3 seta z Petrą Kvitovą, późniejszą zwyciężczynią Wimbledonu i rakietą nr. 2.
A ostatni raz wyjęty on został z szafy w Carlsbad, turnieju wygranym przez Agnieszke po 3 latach posuchy. Pokonała w nim Amerykankę Christinę McHale.
Aga zakładała ten outfit 11 razy.
_________________
When I enter any tournament, I give it my all hoping to win it. It is just the same here. I am happy to be playing good tennis too
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach